Spis treści

 

piątek, 30 października 2015

Rozdział 2

-Ginny! Wstawaj szybko, bo się spóźnimy ! - Hermiona stała nad łóżkiem przyjaciółki i próbowała ją obudzić szarpiąc nią na boki - Ginny!
 Ruda przeciągnęła się i otworzyła jedno oko
- Daj mi pospać - i zamknęła oczy, i odwróciła się na bok.
- Przecież ucieknie nam pociąg! Jedziemy dziś do Hogwartu !- krzyknęła oburzona Hermiona i zerwała kołdrę z przyjaciółki.
- Hermiona, dzisiaj jest czwartek. Daj mi pospać.- mruknęła Ginn, niezadowolona z takiego obrotu sprawy.
- Nie Ginny, dzisiaj jest piątek , godzina 9.00 i za niedługo odjedzie nam pociąg ! - zirytowała się Hermiona
 Ruda otworzyła szeroko oczy.
 - Dziewiąta?!- spytała tylko.
 -Dziewiąta.
 Ginny zerwała się i pobiegła do łazienki
 - Będę gotowa za 10 minut!
 ^^^
Na peron 9 3/4 poszły razem z Harrym i Ronem , którzy którzy pokłócili się nie wiadomo o co. Cały czas na siebie wrzeszczeli od ich wczorajszego wyjścia.
Znaleźli pierwszy lepszy wolny przedział .
 - Dlaczego ty zawsze musisz wszystko psuć?!- wrzasnął Wybraniec siadając w przedziale.
 -Ja ?!? Chyba cię się coś pomyliło!!!- krzyknął Ron- TO była twoja wina!!
 Hermiona próbowała się wielokrotnie dowiedziec o co się pokłócili- niestety bezskutecznie.
Tak minęło pół ,,wrzeszczącej'' przez chłopaków drogi.
Miona miała już dość tych kłótni i zdecydowała się przejść. Wyszła z przedziału i ruszyła przed siebie w stronę przedziałów Ravenclawu. Zawsze w jakiś sposób czuła się związana także z tym domem, choc sama nie wiedziała do końca dlaczego.
Przechodziła powoli między każdym przedziałem gdzie spotkała Lunę, która dała jej najnowszy egzemplarz Żonglera i Nevilla, który szukał swojej szaty . Wracała już do swojego przedziału , gdy zauważyła Malfoya, który gdy tylko ją zobaczył podążył w jej stronę.Chciała jak najszybciej przedostać się do swojego przedziału , jakoś go ominąc. Niestety nie udało jej się to.
 - Granger!Gdzie ci się tak śpieszy?Uważaj bo poślizgniesz się na własnym szlamie-zadrwił i zatorował jej drogę.
 - Zamknij się Malfoy ! - warknęła.
 -Grzeczniej szlamo! Mówisz do arystokraty!- poprawił swoją szatę- Dziwię się, dlaczego wpuszczają takich  mugolaków do Hogwartu.
 O nie! Tego już było za wiele!Chce wojny? To będzie ją miał! Hermiona spojrzała z nienawiścią w górę, wprost w oczy blondyna.
- Mam w nosie twoją arystokratyczną dupe! Daj mi spokój! - popchnęła blondyna po czym szybko ruszyła do swojego przedziału.
Malfoy odszedł uśmiechając się pod nosem . Uwielbiał ją denerwować.
 ^^^
Weszli do Wielkiej Sali i usiedli przy stole Gryffonów .
McGonagall zaczęła przemowę . Odkąd nie ma Dumbledora ona jest dyrektorem Hogwartu.
. -Mamy nowego nauczyciela od obrony przed czarną magią Cyliusza Kotta. - powiedziała dyrektorka swoim podniosłym głosem , który odbił się echem w Wielkiej Sali.
- Ponieważ jestem teraz dyrektorką tej szkoły , będę miała dużo więcej spraw na głowie, dlatego pan Kott będzie również opiekunem Gryffindoru.
Od stołu lwa słychac było jakieś pomruki, nawet nie do końca było wiadomo, czy zachwytu, czy raczej dezaprobaty.
 Nowy nauczyciel okazał się być wysokim czarnowłosym mężczyzną o umięśnionej budowie ciała i świdrującym spojrzeniu. Błądził wzrokiem po uczniach swojego domu, po czym zatrzymał się na Hermionie. Zmarszczył brwi, po chwili odwrócił wzrok i wsłuchał się w donośny głos nauczycielki . Hermionie coś się w nim nie spodobało. Z kimś się jej kojarzył , ale za cholerę nie mogła sobie przypomnieć z kim .Westchnęła zrezygnowana .
Po przemowie rozpoczęła się uczta, Hermiona nie zjadła nic, ponieważ było jej trochę niedobrze i słabo się czuła, więc od razu poszła do dormitorium i usnęła .
 ^^^
Obudziła się wcześnie, jeszcze przed świtem,ubrała się i poszła do salonu Gryffonów .Salon był prawie pusty . Nie zdziwiła się, przecież było bardzo wcześnie. Wzięła pierwszą lepszą książkę z półki, którą okazała się ,,Historia Najmocniejszego Eliksiru Na Świecie- Amortencji'' i pogrążyła się w czytaniu.
 -Mionka? Kochanie?- Hermiona oderwała wzrok od książki i nieco nieprzytomnym wzrokiem rozejrzała się po pokoju wspólnym, przed sobą zobaczyła Rona, który spoglądał na nią dziwnie.Nie zwróciła jednak na to uwagi.
- O, cześć Ron - ucałowała go i wróciła do czytania książki.
- Em... Nie sądzisz , że powinniśmy już iść na lekcję?- warknął nieswoim głosem
-Przecież mamy jeszcze mnóstwo czasu. - Nie odrywała wzroku od książki, pomimo jego nieprzyjaznego z jakiegoś powodu tonu.
 - Nie mamy czasu - odpowiedział poważnie .
 Miona mimowolnie zerknęła na zegarek . 8.03 ... Mają 2 minuty żeby zdążyć na obronę przed czarną magią.Zerwała się,wzięła swoją torbę i wraz z Ronem zaczęli biec co sił w nogach .
Wpadli do sali , gdzie byli już wszyscy ( łącznie z nowym nauczycielem). Stanęli na środku, poszukując wolnych miejsc. A były dwa. Jedno przy Lavender Brown, byłej dziewczynie Rona, a drugie przy ślizgonie Teodorze Nocie, koleżce Malfoya. Hermiona spojrzała pytająco na Rona, ale ten już siadał przy swojej dawnej dziewczynie.
Dzięki Ron, pomyślała Hermiona i usiadła obok Notta, który o dziwo ani się nie skrzywił, gdy ją zobaczył, a ponadto nawet się uśmiechnął.
 - Witajcie, witajcie -powiedział głosno nauczyciel, by wszyscy zwrócili na niego uwagę- jestem Cyliusz Kott i będę uczyć was OPCM .W tym roku między innymi będziecie uczyć się zaklęć obronnych, wszelkich przeciwzaklęć i oczywiście będą pojedynki - po klasie przeszły pomruki zadowolenia .- Jak wiecie w szkole nie tolerujemy walk pomiędzy domami dlatego w tym roku będziecie siedzieć Slytherin i Gryffindor. Jedną osoba ze Slytherinu i jedną z Gryffindoru .
 - Nie ...- jęknęła Hermiona.
 Harry i Ron jak i chyba wszyscy będący w klasie nie byli zachwyceni tym pomysłem .
- A więc tak- powiedział niezrażony nauczyciel- Wstańcie wszyscy, Gryffoni idą na lewo, Ślizgoni na prawo.
Wszyscy ustawili się, jak nauczyciel kazał.
- Najpierw...- podrapał się po głowie- Ty!- wskazał na Rona- Jak się nazywasz?
-Ron.. Weasley- wydukał Ron.
- Usiądziesz z panem ... - wskazał na Crabba.
- Vincent Crabbe.- burknął .
I wtedy się zaczęło!
-Pan Finnegan usiadzie z panem Zabinim,panna Brown usiądzie z panną Parkinson,pan Thomas usiądzie z panem Nottem, pan Potter usiadzie z panem Malfoyem - Harry był wściekły . Miał siedzieć w jednej ławce z Malfoyem?! To się w głowie nie mieści. Malfoy również był zszokowany
- Ja nie chcę siedzieć z bliznowatym.Wszyscy tylko nie on ! - skrzywił się blondyn
- Siadaj! Slytherin traci 5 punktów. - mina nauczyciela była zacięta . Nie ma co, musiał usiąść, choc minę miał nietęgą.
 - I  panna Greengrass z panną Granger - Hermiona skrzywiła się .
No cóż , zawsze mogło być gorzej.
 ^^^
Po lekcjach Hermiona poszła na błonia, bo była ładna pogoda. Usiadła pod drzewem i zaczęła pisać esej na Historię Magii .Oczywiście nie sprawiało jej to najmniejsze go kłopotu., gdyż przeczytała wszystkie dodatkowe lektury do tego przedmiotu. Zajęta pisaniem nie zauważyła, że z daleka przygląda jej się z na wpół kpiącym na wpół życzliwym uśmiechem niebieskooki blondyn .
 Granger, Panna-Wiem-To-Wszystko. No cóż można było się spodziewać, że zastanie ją nad książkami. Miała brązowe kręconce się włosy delikatnie opadające na ramiona, przez co musiała je non stop poprawiac, gdyż leciały jej na twarz.Twarz wyglądała spokojnie, można było poznać, że jest skupiona na swej pracy.
Miała pełne malinowe usta .... Takie ... Dziwnie ładne...
Stop! Draconie Malfoyu , co ty wyprawiasz! To Granger!
Draco westchnął. Co on sobie myślał ? Nie, nie podoba mi się Granger- pomyśłał. Skrzywił się jeszcze i usiadł na trawie pod jednym z drzew i zaczła odrabiac pracę domową.
Niestety .
Zakochał się.
W swoim największym wrogu .
Szlamie Granger.
Choc jeszcze sam o tym nie wiedział,



 I znów moje wypociny. Starałam się , ale i tak nikt nie czyta. :(
 Trudno.
 Następny rozdział będzie w następnym tygodniu

 Mercima

5 komentarzy:

  1. To, że nie ma komentarzy nie znaczy, że nikt tego nie czyta. Głowa do góry dopiero zaczynasz!
    Piszesz już lepiej, ale daj więcej opisów! :D
    szkarlatna-milosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam ten ból. Mojego bloga pewnie też nikt nie czyta. Ale nie poddawaj się. Piszesz przede wszystkim dla własnej satysfakcji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz juz we mnie stała czytelniczek

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu odnalazłam Twojego bloga. Gdzieś mi się zapodział, ale nic straconego, wszystko nadrobie. Świetny rozdział.

    OdpowiedzUsuń